Przepustki .. Co ty taki subisty dzisiaj? .. Nie gadaj tyle, tylko dawaj przepustk. A ty, Rygielski, wal zaraz do porucznika witka. Czeka na ciebie .. Teraz? O dwunastej w nocy? Ty chyba .. Dwa razy ju pyta o ciebie. I powiedzia, e jak przyjdziesz, to masz natychmiast meldowa si u niego .. Co mu, cholera, strzelio do gowy? 